"-(...) dlaczego w ogole pomyslalam, ze moge mu zaufac?
-Dlatego, ze chcialas mu zaufac-wyjasnila Emma- Znasz go od dawna, Tino, a to nie jest bez znaczenia. Kiedy ktos przez tyle lat stanowo czesc twojego zycia, usuniecie go przypomina odciecie korzeni zywej roslinie."
Dodał: darklife91
Dodano: 14 X 2017 (ponad 7 lat temu)
"Jesteśmy tym ,czym uczyniła nas nasza przeszłość. Nagromadzeniem tysiąca codziennych wyborów. Możemy się zmienić, ale nigdy nie przekreślamy tego ,kim byliśmy."
Dodał: Cana
Dodano: 13 VII 2017 (ponad 8 lat temu)
"Kit nigdy przedtem nie widział, żeby jakaś nastolatka czymś się tak ekscytowała, i to bynajmniej nie widokiem sławnego aktora, koncertem boysbandu czy ładną biżuterią. Ta dziewczyna cała się trzęsła z podniecenia na myśl o... trupie."
Dodał: Katia
Dodano: 20 VII 2016 (ponad 9 lat temu)
"Magnus wiele razy słyszał historię o tym, jak zostali stworzeni Nefilim. Najwyraźniej pomijano fragment brzmiący: Anioł zstąpił z wysoka i dał swoim wybrańcom fantastyczne mięśnie brzucha."
Dodał: isab3ll3
Dodano: 27 IV 2016 (ponad 9 lat temu)
"-Podobno nie można kochać tak samo dwóch osób- ciągnęła Tessa.- I może z innymi tak jest. Ale ty i Will... wy nie byliście zwykłymi ludźmi, którzy mogliby być o siebie zazdrośni albo sądzić, że moja miłość do jednego z was umniejsza miłość do drugiego. Połączyliście swoje dusze jeszcze jako dzieci. Nie mogłabym kochać Willa tak bardzo, gdybym ciebie też nie kochała. I nie mogłabym kochać ciebie, gdybym tak bardzo nie kochała Willa."
Dodał: agunia96
Dodano: 09 XII 2015 (ponad 9 lat temu)
"Wsparł skrzypce na ramieniu i zaczął grać. Zhi yin. Jem powiedział jej kiedyś, że oznacza to rozumienie muzyki, a także więź silniejszą niż przyjaźń. Grał teraz o latach życia Willa, tak jak je zapamiętał. O dwóch małych chłopcach w sali treningowej, z których jeden pokazywał drugiemu, jak rzucać nożem. Grał o rytuale parabatai, o ogniu, przysięgach i płonących runach. Grał o dwóch młodych mężczyznach, którzy biegali w nocy po ulicach Londynu, a czasami przystawali, żeby oprzeć się o mur i śmiać. Grał o dniu w bibliotece, kiedy obaj z Willem żartowali na temat kaczek, i o pociągu do Yorkshire, kiedy powiedział, że być parabatai oznacza kochać kogoś tak, jak kocha się własną duszę. Grał o tej miłości, o ich uczuciach do Tessy i jej do nich, o słowach Willa: W twoich oczach znajdowałem samą życzliwość. Grał o tych nielicznych razach, kiedy go widzieli, odkąd wstąpił do Bractwa. O krótkich spotkaniach w Instytucie, jak tamto, kiedy Will został ugryziony przez demona Shaxa i omal nie umarł, a Jem przybył z cichego miasta i siedział przy nim przez całą noc, ryzykując odkrycie i karę. Grał o narodzinach ich pierwszego syna i ceremonii ochrony, której poddano dziecko w Cichym Mieście. Will chciał, żeby przeprowadził ją Jem, a nie inny Cichy Brat. Grał o tym, jak zasłonił twarz pokrytą bliznami i odwrócił się, kiedy usłyszał, że chłopiec ma na imię James. Grał o miłości, stracie i latach milczenia, niewypowiedzianych słowach, niezłożonych przysięgach i odległości dzielącej ich serca. A kiedy skończył i schował z powrotem skrzypce do futerału, oczy Willa były zamknięte, a Tessy pełne łez. Jem odłożył smyczek i zrzucił kaptur, tak że Tessa zobaczyła jego pokiereszowaną twarz. Usiadł obok niej na łóżku i ujął dłoń Willa, a oni oboje usłyszeli w głowie jego głos:
Biorę twoją rękę, bracie, żebyś mógł odejść w pokoju."
Dodał: agunia96
Dodano: 09 XII 2015 (ponad 9 lat temu)