"Zdradzona" jest drugim tomem cyklu Dom Nocy. Zoey wreszcie odnalazła się w społeczności wampirów. Została przewodniczącą wcześniej elitarnego stowarzyszenia Cór Ciemności. Ma zamiar wprowadzić jasne zasady i zmienić sposób, w jaki Córy będą postępować. Ma też chłopaka, chociaż na celowniku zauważamy aż trzech. Zoey sama nie wie co czuje i próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji.
W tym samym czasie, w środowisku śmiertelników dochodzi do tragedii. Ginie dwóch uczniów, którzy odnajdują się martwi. Do zaginionych dołącza Brad, były-teraźnieszy Zoey. Wszystko wskazuje na to, że jest to sprawka wampirów, jednak nikt nic nie wie. Dziewczyna bierze sprawy w swoje ręce i postanawia odszukać i uratować Brada. Wpada na trop, o którym nikt nie chciałby słyszeć. Będzie musiała stawić czoło przeciwnościom losu i zdradzie.
Dom Nocy jest znany dużemu gronu czytelników. Znajdą się tutaj zapewne zagorzali fani serii jak i jej przeciwnicy. Ja sama nie należę ani do jednych ani do drugich. Będąc po dwóch tomach serii, książki mnie jakoś szczególnie nie rozkochały w sobie, ani nie zniechęciły. Trzeba przyznać, że jest to lekkie czytadło, przy którym mimo wszystko, bardzo miło spędza się czas i zapewne będę czytać kolejne tomy.
"Zdradzona" podobała mi się odrobinkę mniej niż "Naznaczona", ale nie znaczy to, że jest to gorszy tom. Jest zdecydowanie inny. W tym pierwszym, wszystko było nowe. Z przyjemnością poznawałam kolejne zakątki szkoły, zajęcia, profesorów i adeptów wraz z Zoey. Tutaj autorka skupiła się raczej na całej otoczce związanej z Córami Ciemności i rozterkami miłosnymi Z.
Czy polecam "Zdradzoną"? Naprawdę ciężko powiedzieć. Ten tom nie różni się wiele od swojego poprzednika, więc jeżeli komuś spodobał się początek historii, nie zawiedzie się na jej kontynuacji. Jeżeli zraził się do serii czytając "Naznaczoną", "Zdradzona" niestety nie sprawi, że zakocha się w Domu Nocy po uszy.