Po drugą książkę z cyklu o Zatoce Aniołów sięgałam z ogromną ochotą. Liczyłam na ciekawą, pełną akcji i zagadek, a zarazem ciepłą historię z romansem w tle - kolejny raz Barbara Freethy nie zawiodła moich oczekiwań.
Do Zatoki Aniołów po wielu latach powraca Lauren Jamison, aby zaopiekować się cierpiącym na Alzheimera ojcem. Niestety powrót okazuje bardziej bolesny niż to sobie wyobrażała, nie tylko z powodu choroby ojca - Lauren musi zmierzyć się z demonami swojej przeszłości, morderstwem młodszej, piętnastoletniej siostry, po którym całe jej życie legło w gruzach. Śledztwo dotyczące Abby Jamison zostaje wznowione - przez policję, producenta filmowego Marka Devlina, który na tragicznej historii chce zbić fortunę, oraz przez samą Lauren. Niespodziewanie z pomocą w małym prywatnym dochodzeniu kobiety przychodzi jej dawna miłość i pierwszy podejrzany - Shane Murray.
Prócz głównego wątku tej części będziemy też świadkami dalszych losów znanych nam już bohaterów. Kara Murray, siostra Shane, nadal oczekuje na przyjście na świat swego pierwszego dziecka podczas gdy jej mąż Colin nie wybudził się jeszcze ze śpiączki po tragicznej strzelaninie na służbie. Charlotte nadal zmaga się z tajemniczymi duchami swojej przeszłości, pomaga matce i ciężarnej Annie w przeprowadzce i z trudem opiera się urokowi Joego Silveiry. Ten ostatni łudzi się jeszcze, że jego małżeństwo nie jest fikcją...
Barbara Freethy po raz kolejny udowodniła, że potrafi przykuć uwagę czytelnika od początku do ostatniej strony, w miarę czytania wzmagając tylko jego ciekawość i domysły. Zagadka kryminalna sprzed wielu lat, nowe części układanki na tle znanego nam już uroczego miejsca, jego barwnej społeczności i ich problemów. Tak jak kobiety z Zatoki Aniołów tkają swój tradycyjny patchwork, tak my - czytelnicy - znowu otrzymujemy kolorowy splot intrygujących wątków. Romans jest tutaj tłem dla ważniejszych wydarzeń, a nie przytłaczającym i przewidywalnym motywem - co jest ogromnym plusem książki.
Pozycja napisana jest w sposób bardzo prosty i niewymagający, jednak rekompensuje to ciągłe napięcie i niespodziewane zwroty akcji.
Ta, jak i poprzednia część cyklu z Zatoki Aniołów trzymała mnie w napięciu i niepewności do samego końca. Pojawili się w niej znani już i lubiani bohaterowie, a wątek kryminalny był naprawdę znakomity. Muszę przyznać, że ta część podobała mi się jeszcze bardziej niż pierwsza. Z niecierpliwością czekam więc na trzeci tom powieści, który ukaże się już lada dzień!
[
http://waniliowe-czytadla.blogspot.com]